Jeśli nie lubisz książek, będziesz się tutaj nudził.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Tygrysie Wzgórza - Konkurs

Kiedyś trzeba zacząć.

Blog już istnieje jakiś czas i doszedłem do wniosku, że brak konkursów jest trochę złym manewrem, gdyż wielu innych recenzentów na swoich stronach urządzają różne loterie. Nad pierwszym konkursem zastanawiałem się już jakiś czas, ale nie wiedziałem w jakiej formie to zrobić. Moje pomysły były, aż tak odbiegające od rzeczywistości, że zostałem zmuszony do zrobienia zwykłego pytanka i losowanka. Ale mam już pewien pomysł na następny konkurs, bo ten nie jest ostatnim, o nie!

 Przejdźmy teraz do sedna dzisiejszego wpisu. W dzisiejszym konkursie do wygrania jest książka Sarity Mandanny, "Tygrysie Wzgórza". Ta powieść może być Wasza, jeżeli w komentarzu do tego postu odpowiecie na jedno, łatwe pytanie. A oto jego treść:

Dostajecie ode mnie pieniądze na podróż w miejsce, które sobie wybraliście. Ja sponsoruje Wam bilet, zakwaterowanie. Chciałbym wiedzieć, gdzie chcielibyście polecieć, popłynąć albo pojechać? Jakie miejsca na Ziemi są dla Was bardzo pociągające i chcielibyście spędzić tam kilka tygodni, oczywiście za moje pieniążki.

Zgłoszenia do 9.09.2011r, ogłoszenie wyników dzień później. 

Jak wszyscy widzicie, temat jest bardzo prosty i żeby wygrać, wystarczy w komentarzu odpowiedzieć na pytanie. Jeżeli zdecydujecie się walczyć o powieść pani Mandanny, to pod swoją wypowiedzią podajcie swój adres email albo jakiś numer kontaktowy. Ale telefon nie jest wymagany.

Życzę powodzenia, a dla niezdecydowanych, czy "Tygrysie Wzgórza" są warte tego wysiłku, to zamieszczę w niedziele recenzje tej książki.

piątek, 02 września 2011, sarenkasarna

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2011/09/02 21:27:39
Ja schenciom pojechał bym do brzyli . Szczególnie w czasie wielkiego karnawału w Rio.
-
avo_lusion
2011/09/02 21:58:59
Hehe, ja widzę, że ta książka sobie tak wędruje ;) Hmmmm. Wiesz, Twoje pytanie jest NIEZWYKLE trudne... Sama nie wiem, które miejsce bym wybrała. Może Alaskę - tam jest chłodno, a to kocham. Poza tym widziałam mnóstwo filmów o tych rejonach no i... pełen zachwyt. Jednak, jak już kiedyś pisałam u Książkówki, ja najchętniej pojechałabym do świata Harryego Pottera, i... "kupić by cię mądrości za drogie pieniądze!" :(
-
Gość: AgnieszkaWawka, *.play-internet.pl
2011/09/02 23:42:11
JA POD WPŁYWEM KSIĄŻEK CHCIAŁABYM SPĘDZIĆ CZAS W TOSKANII LUB PROWANSJI
-
Gość: paulikaa, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/09/03 12:43:55
Kilka tygodni w Brazylii, tak by zwiedzić ten kraj wszerz, wzdłuż i wspak.

paulinajb@op.pl
-
2011/09/03 16:28:01
Ten konkurs jest stworzony dla mnie...echhh, od jakiś trzech lat marzę sobie o podróży do Indii! A wszystko zaczęło się, gdy pierwszy raz obejrzałam "Czasem słońce, czasem deszcz" i machina ruszyła. Widziałam chyba wszystkie produkcje Bollywood, codziennie przeglądam indyjskie strony, zbieram ksiązki o Indiach ( mam m.in. "Moje Indie" J.Kreta, które uwielbiam sobie czytać i oglądać cudne zdjęcia) czasem zdarza mi się kupować ubrania w indyjskim sklepie i ostatnio odkryłam, że moje buty firmy Nike zostały wyprodukowane w...Indiach! (Ta wiadomość obiegła juz wszystkich moich znajomych ;)) Jeśli więc byłbyś tak hojny i wspaniałomyslny, to proszę, kup mi bilet do Indii...! (purple.girl@gazeta.pl)
-
avo_lusion
2011/09/04 18:50:04
Purple, nie wiedziałam, że aż tak lubisz ten kraj. Mój kolega z pracy tam był niedawno - brud, syf i co jeszcze, w filmach tego nie ma... Ale sama podróż niezwykła. Spoko, jeżeli to ja wygram tę książkę, to ci ją potem prześlę :p A jak ty wygrasz - to może vice versa...?
-
kicior99
2011/09/05 03:11:17
A ja mam i czas i pieniądze i nigdzie mnie nie ciągnie... Właśnie wróciłem z takiej wyprawy, która chodziła za mną kilka lat - New Forest w okolicach Southampton. Ale jeśli się jedzie po zamknięciu firmy, po rozstaniu z kimś, dla kogo żyło się 13 lat to trudno podczas takiego wyjazdu kipieć euforią. Ale w domu wiecznie siedzieć nie będę - marzę o wypadzie do Szwecji - i pewnie go zorganizuję mimo postępującej astmy. Po pierwsze - pogadać sobie po szwedzku, czego nie robiłem od kilkunastu lat. Ponapawać się akcentem tonicznym, połazić po miejscach, w których Salander i Blomkvist prali przeciwników aż miło :) Po drugie - zacząć dzień od kanapki z prawdziwym masłem łososiowym (takiego poza Szwecją nie ma nigdzie), a zakończyć równie po szwedzku, talerzem köttbullar. Następnie - pochodzić po prawdziwym lesie, bo to co jest w Anglii to obraza lasu. Wreszcie - może w końcu poznać kogoś ciekawego...
-
Gość: aniana2, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/05 20:22:42
Urzekają mnie niezwykłe, małe miasteczka w innym stylu, dlatego też wygrałabym się na wyspę Santorini. Kamienny styl, wulkaniczne położenie, wspaniały morski klimat i niezwykły urok tamtejszych wąskich uliczek i mieszkańców byłby jak podróż do innej cywilizacji.
To była by wyprawa marzeń, gdzie mogłabym odpocząć posród innej kultury.
Prawdziwa odmiana i relaks:)

aniana2@o2.pl
-
2011/09/06 21:02:53
Jestem strasznym zmarźluchem więc koniecznie byłoby to miejsce ciepłe ale zarazem musiałoby tam być ciekawie pod względem kulturalnym. Wybrałabym Australię. Zawsze marzyłam, żeby zobaczyć ten kontynent. Musi być tam pięknie!
-
beatrix73
2011/09/08 21:08:42
Poproszę bilet do Paryża. :)))
-
sarenkasarna
2011/09/09 13:44:33
No jestem ciekawy, czy ktoś się jeszcze zgłosi:)